Autor strony prawo-podatkowe.pw nie rości sobie żadnych praw do umieszczanych poniżej tekstów,
ani nie utożsamia się z poglądami poszczególnych cytowanych autorów.

Spółka cywilna nie jest podatnikiem: Podatek od nieruchomości płacą wspólnicy

Autor: Przemysław Wojtasik, 31.10.2016 r.

Podatek od nieruchomości muszą płacić wspólnicy – twierdzi minister finansów.

Do uzyskania statusu podatnika niezbędne jest wykazanie się tytułem prawnym do nieruchomości. Takiego tytułu nie ma spółka cywilna. Nie może więc być podatnikiem podatku od nieruchomości. Tak wynika z interpretacji ogólnej ministra finansów.

Kto w takim razie musi płacić daninę? Wspólnicy spółki cywilnej. Majątek, który wnieśli do spółki, stanowi ich współwłasność łączną. Za zapłatę podatku odpowiadają solidarnie. Mówi o tym art. 3 ust. 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Inaczej jest wtedy, gdy wspólnik wnosi do spółki wkład w postaci używania nieruchomości. Obowiązek podatkowy ciąży wówczas tylko na nim, gdyż jego nieruchomość nie wchodzi do majątku wspólnego wspólników.

Spółka cywilna nie ma natomiast swojego majątku. Działalność w niej jest prowadzona z wykorzystaniem wspólnego majątku wspólników.

Spółka nie może we własnym imieniu nabywać praw, w tym własności nieruchomości, nie może stać się posiadaczem samoistnym nieruchomości, użytkownikiem wieczystym gruntu ani posiadaczem mienia jednostek samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa. Dlatego nie spełnia warunków z definicji podatnika z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Minister finansów przypomniał też w interpretacji ogólnej, że ta sprawa była niejednolicie oceniana przez sądy administracyjne. Część z nich twierdziła bowiem, że to spółka cywilna jest podatnikiem. Ostatnio dominowały jednak orzeczenia nakładające obowiązek podatkowy na wspólników (tak też uważano w doktrynie).

Źródło: rp.pl

tę wolną" - podkreślał.

Uchwalona w połowie października przez Sejm nowelizacja ustawy o PIT, CIT i Ordynacji podatkowej wydłużyła do 1 stycznia 2018 roku obowiązywanie dotychczasowej kwoty wolnej od podatku, a zarazem nałożyła podatek na Fundusze Inwestycyjne Zamknięte. W zakresie kwoty wolnej nowela jest odpowiedzią na ubiegłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że brak waloryzacji kwoty wolnej od podatku jest niezgodny z konstytucją. TK dał czas na zmianę prawa do 1 grudnia 2016 roku. Złożony przez posłów PiS projekt, który poparł Sejm, przesądził jednak, że dotychczasowa kwota wolna (ok 3 tys. zł) zostałaby utrzymana także w grudniu tego roku oraz w 2017 roku. Nowela utrzymuje zwolnienie podmiotowe z CIT dla Funduszy Inwestycyjnych Otwartych, a także dopuszcza zwolnienie dla polskich FIZ-ów. Te ostatnie będą mogły korzystać - pod pewnymi warunkami - ze zwolnień przedmiotowych. Zwolnienia nie będą miały zastosowania w zakresie, w jakim funduszom tym można przypisać ryzyko wykorzystywania ich w schematach tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej. Chodzi o sytuacje, w których FIZ-y miałyby zyski z udziałów w spółkach nieposiadających osobowości prawnej uprawnionych do emisji papierów wartościowych, które mogą być nabywane przez FIZ-y.

W ustawie znalazł się także zapis o wyłączeniu mocy ochronnej indywidualnych interpretacji podatkowych w odniesieniu do schematów agresywnego planowania podatkowego wydanych przed dniem wejścia w życie zmian.

Źródło: rp.pl